Niedokończona gawęda

babcia1.jpg

Pamiętasz, babciu kochana,

gdy sadzałaś mnie na kolana?

półmrok zaglądał przez szyby,

zegar odmierzał godziny.

Nasz fotel bujany w kąciku stał

i z każdym twym ruchem cichutlo skrzypiał.

Ręką swe siwe włosy odgarniałaś

i gawędę rozpoczynałaś:

o tym, że ludzie się kiedyś mocno kochali,

i o tym, jak rodzice się poznali,

co dobre a co złe jest w ludzkich działaniach.

Zawsze, pamiętam ,mnie do tego skłaniałaś,

bym była dobrym człowiekiem.

Nie dokończyłaś tej pogawędki.

Nagle przerwałaś swe życie pełne udręki.

i dziś, gdy półmrok zagląda przez szyby,

a zegar odmierza godziny,

siedzę sama w fotelu bujanym.

english text